Codzienne prace lakiernicze a nasze usługi

Codzienne prace lakiernicze a nasze usługi

Blacha ma w sobie wiele porów, których nie da się doczyścić dyskiem. Czemu więc lakiernicy nie próbują doczyścić tego w 100% ?

Z pomocą idziemy my 🙂 Poprzez proces szkiełkowania można bardzo szybko, w 100% dokładnie i całkowicie neutralnie chemicznie doczyścić skorodowaną powierzchnie.  Często po blasze nie widać korozji, gdyż ukryta jest w mikroporach, które widać dopiero pod mikroskopem. Drobne cząstki szkła (używamy do tego często szkła 0-0,3mm) wnikają skrawnie w te mikropory czyszcząc je dokładnie. Można w ten sposób szybko zdjąć całą powłokę lakierniczą, szpachle oraz doczyścić blachę.

Tutaj przykład mercedesa V-Klasse W638 (znanego z korodowania 😀 ). Wielkie błotniczysko, użyłem maleńkiego szkła – jego rozmiar oraz fakt, że robiłem w osłonie wodnej w celu wyeliminowania pylenia nieco wydłużyło prace, jednak czy 30min na oczyszczenie do zera takiej powierzchni to dużo? Raczej nie. A robiąc na sucho w 15-20min bym się wyrobił.

VKLASSE

 

Jak wyżej napisałem – można zrobić na sucho lub dodać inhibitora rdzy do wody. Powierzchnia będzie czysta, chwilowo zabezpieczona od rdzy. Później tylko odtłuścić i można lać podkład.

Dlaczego szkło a nie tańszy piach lub (droższa) soda?

Piach posiada w sobie wiele różnych związków chemicznych, rzadko jest czysty. A lepiej żeby żadne metale i inne tego typu nie wbijały nam się w blachę (przez przypadek można i rdzę wbijać wprost w oczyszczoną powierzchnię 😉 ). A soda? Jasne, można. Zabezpieczy chwilowo powierzchnię jako naturalny inhibitor, pozostawi super, gładką powierzchnię. Ale ma ona swoje minusy – spowalnia pracę, znacznie podnosi koszt usługi, nie jest neutralna chemicznie tak jak szkło.

Wracając do samej roboty – osiągnęliśmy idealnie równą i czystą powierzchnie. Przecieramy zmywaczem i kładziemy dobry podkład epoksydowy. Tak ogarniętego błotnika nawet w tak rdzewiejącym modelu przez wiele lat nic nie ruszy.

 

CAMERA

 

CAMERA

Jakie są koszty? Pewnie wyższe niż czyszczenie „z łapy” tak typowe dla warsztatów lakierniczych. Na wielki błotnik V-klasse poszło 100kg drobnego szkła, doliczając paliwo i zarobek wartość usługi wycenić można na około 200zł. Przy elemencie w typowym rozmiarze (drzwi, średniej wielkości maska) można by tą sumę podzielić na 2. Czy to tak dużo biorąc pod uwagę, że mamy pewność i gwarancje doczyszczonej powierzchni? Powierzchni, na której po zimie nie pojawią się purchle?

A teraz kolejna sprawa – większość samochodów koroduje w dolnych partiach. Drzwi, progi, błotniki. Zatkane odpływy, zbierające się błoto, sól robią swoje.

Widziałem już wiele patentów na doczyszczanie „spodów”, dyski, druciaki, diaxy. Jak i na maskowanie – żywica, szpachla a nawet pianka montażowa 🙂

13920660_1722597974655583_4753510654157163143_n

14021631_1722597977988916_1228538679910682673_n

 

Wystarczy takie coś osłonić, wyszkiełkować (oczywiście nie można zapomnieć o udrożnieniu i zabezpieczeniu profili zamkniętych – te również można szkiełkować) i zrobione. Godzinka – dwie pracy a efekt zdecydowanie lepszy niż jakieś latanie z papierem ściernym i lepienie z kitu połączone z modlitwami do Najświętszej Marii Panny „żeby nie wyszła ruda przed sprzedażą”.

13900319_1722598001322247_255779499624226464_n

13880369_1722597984655582_315317618264999258_n

 

Oto kilka słów ode mnie. Przemyślenia na ten temat pozostawiam Wam 🙂

Na koniec mały filmik z oczyszczania w/w Mercedesa

 

2 thoughts on “Codzienne prace lakiernicze a nasze usługi

  1. Adam
    24 lutego 2017

    Hej
    Przymierzam się do tej działalności i rozpoczęcia pracy z sodowaniem więc dzięki za te artykuły bo są naprawdę pomocne, a tak naprawdę to w sieci można znaleźć tylko reklamówki więc ciężko zobaczyć coś rzetelnego 🙂
    „Na wielki błotnik V-klasse poszło 100kg drobnego szkła, doliczając paliwo i zarobek wartość usługi wycenić można na około 200zł. Przy elemencie w typowym rozmiarze (drzwi, średniej wielkości maska) można by tą sumę podzielić na 2”
    Czyli za standardowe auto by wyszło 4x drzwi, maska, bagaznik, 2x zderzak, dach 4x nadkola to 1300 🙂
    Coś niska cena 🙂 Ten błotnik też chyba powinien kosztować dużo więcej.

    Pozdrawiam

    • Artur
      25 lutego 2017

      Jak najbardziej się zgadzam. Wtedy jeszcze kupowałem mączkę szklaną w cenie 55-60% ceny aktualnej. Paliwko też było tańsze 🙂 Bardzo dużo zależy od tego czy element ma dziewiczy lakier czy był już epoksydowany i kitowany. Twardy mocny epoksyd bardzo spowalnia prace, nie mówiąc już o kicie. Co przekłada się na zużycie ścierniwa, paliwa itd. Tak naprawdę oczyszczenie całej fury w godzinę tak jak na filmikach na YT jest możliwe. Pod warunkiem, ze to stary, fabryczny, wypalony lakier i użyjemy odpowiedniego ścierniwa 😉 A do tego co napisałeś dolicz jeszcze całą karoserie, felce, wneki, komore, bagażnik itd. Ostatnio dwukrotnie zdarzyło mi się szkiełkować wszystkie poszycia (drzwi, maski, błotniki) w cenie około 1500zł więc nie jest to jakaś abstrakcja. Niestety pozostała część samochodu to drugie tyle. Nie mówiac już o sytuacji, gdy napotkamy się na 40kg szpachli i inne tego typu tematy 🙂 Zauważ też, ze tu mowa jest o oczyszczeniu błotnika z jednej, prostej i równej powierzchni a każdy element ma więcej niż jedną płaszczyznę 🙂 Poszycia, felce, wnęki, spody itd itp