Sito do piaskarki – cud techniki

Sito do piaskarki – cud techniki

Będzie to bardzo krótki artykuł

Sodujemy od kilku lat. Testowaliśmy różne sody, rozbudowaliśmy system o dość mocno wyspecjalizowany układ osuszania powietrza. Do tego doszedł wibrator otrzepujacy ścierniwo – przydatny przy drobnych i klejących się ziarnach jak mega drobna mączka szklana czy soda.

Mimo wszystko czasami zdarzało się, ze soda gdzieś się przytkała. Oczywiście wystarczyło wydmuchać, przedmuchać układ i śmigało od nowa ale był to zmarnowany czas, materiał i niepotrzebne nerwy. Zrzucałem to zazwyczaj albo na kiepską sodę (80-90% sody na rynku)  lub nadal nie wystarczająco osuszone powietrze.

Pewnego razu (po milionowym zapchaniu piaskarki przez kawałek papierowego worka po Polgricie) stwierdziłem, ze czas dorosnąć i wypadało by w końcu zanabyć specjalistyczny, przeznaczony do tej piaskarki przyrząd zwany .. sitem z pokrywką 🙂

Drogie to jak diabli ale po to się ciężko pracuje żeby móc sobie pozwolić na głupie sitko zamiast samemu dosztukowywać coś metodą prób i błędów.

W taki oto sposób do Soda Blaster trafiło nowe piękne, niebieskie sito 😀

 

 

Tak. Wiem, że brzmi to jak głupi żart ale wiecie co ? – Nagle wszystkie problemy z sodowaniem przeminęły.

Od wtedy – niezależnie jakie warunki atmosferyczne były – soda ani razu nie zapchała mi zaworu ani dyszy 🙂

Nawet to, ze odrobinę gorszy sort wodorowęglanu sodu mi zjechał – nie przeszkodziło w działaniu.

Przy zasypywaniu zbiornika nie da się wypatrzeć każdej granulki sody co później skutkuje samymi problemami. Tak na prawdę pewnie każdy piaskarz miał okazję niechcący „dostarczyć” do zbiornika kawałek worka po ścierniwie czy innych niechcianych przedmiotów. Oto rozwiązanie 😉

Podsumowując – gorąco polecam.