Warszawa M20 – Oczyszczanie i zabezpieczanie karoserii

Warszawa M20 – Oczyszczanie i zabezpieczanie karoserii

Warszawa M20 to jeden z moich ulubionych pojazdów dawnych lat, sam byłem w posiadaniu takowej przez chwilę. Przez bardzo krótką chwilę. Bardzo cieszyłem się, gdy przyjechała do nas taka babcia na oczyszczanie, zabezpieczanie epoksydem i kompleksową pracę na podwoziu.

 

 

Klient pierwotnie chciał zlecić nam sodowanie ale jednak sporo korozji było na tym nadwoziu, więc zdecydowaliśmy się na szkło.

Tutaj macie nawet porównanie drzwi po sodowaniu (z lewej) oraz po szkiełkowaniu drobnym granulatem (z prawej)

 

 

Tradycyjnie skubanie zacząłem od demontowalnych elementów, które później można od razu wystawić na lakiernie żeby się nie walały pod nogami 🙂

Oczom ukazały się fajnie przeprowadzone naprawy blacharskie 🙂 Oj było szpachli na tych elementach. Jak widzicie nie bez powodu 😀

Elementy tradycyjnie poszły w Fertan i epoksyd Novol For Classic Car

 

No to czas siadać do budy. Już na dzień dobry poszło dużo za dużo szkła, dlatego trzeba było pilnie domówić towar. Jak zwykle złapałem się na tym, siedząc w autach amerykańskich na codzień, że taka Warszawa to nie duży samochód. Jak się oczywiście okazało – mały również nie jest a dzięki swym kobiecym kształtom sporo powierzchni ma, a więc i sporo ścierniwa i materiałów lakierniczych pochłania 😀

Ładna, gruba, zdrowa blacha. Coś pięknego, przy takich pojazdach pracuje się z pełną przyjemnością i satysfakcją choć .. oczywiście znaleźliśmy kilka dziurek, o których załatanie poprosił nas właściciel 🙂

 

 

Goła Warszawa pojechała na lakiernie. Wtedy dopiero właściciel podjął decyzje, ze robimy również całe podwozie na gotowo – w naszym ulubionym systemie przy użyciu produktu Sikagard. No to jazda.

Najpierw cała buda w epoksyd.

 

Następnie całe podwozie i nadkola pokrywamy produktami Sika.

 

Składanie do kupy i naszym oczom ukazuje się przepiękna, klasyczna Warszawa M20. Oczyszczona, zabezpieczona. Taka, która wiele wiele lat będzie wywoływać uśmiech na drogach 🙂

 

 

Odbiór umówiony i Warszawa pojechała.. będziemy miło ją wspominać. Sporo męczarni z nią było, na tyle dużo, że chwilowo odechciało mi się przeglądać portale z ogłoszeniami w poszukiwaniu M20 dla siebie 😉

Łapcie na koniec jeszcze filmik: