Piaskowanie podwozia oraz zabezpieczanie – Honda Accord

Piaskowanie podwozia oraz zabezpieczanie – Honda Accord

Regularnie mam telefony z zapytaniem o oczyszczenie podwozia oraz zabezpieczenie go we współczesnym samochodzie.

Część klientów odpada w przedbiegu, gdy mówię, że nie czyścimy druciakiem 😉 kolejna część, gdy usłyszy cenę.

Właściciel tego Accorda nie zraził się niczym. Chciał mieć idealnie oczyszczony samochód i zakonserwowany na lata. Piaskarzom często nie chce się bawić w tego typu prace, gdyż to zwykła grzebanina. Dużo szybciej i łatwiej można zarobić na oczyszczeniu maszyny rolniczej 😉

Zjchał więc do nas Accord (ten z prawej )

Jak widać na zdjęciu poszedł szybko pod rozbiórkę. Na pierwszy rzut oka wydawało się, że mamy doczynienie z blacharską tragedią. Tył samochodu skorodowany strasznie. No ale cóż, na drobne spawanie byliśmy również nastawieni.

Umówiliśmy się z klientem na użycie jednych z najlepszych dostępnych na rynku środków, również na oczyszczaniu miejsc mocowania tylnych sanek itd.

Accord jak to Honda miał trochę ognisk korozji na rantach błotników oraz masce – to też mieliśmy zrobić. Oczywiście bez lakierowania całych elementów.

Samochód wjechał na kołyskę i czas na zakasanie rękawów.

Godzinka maskowania, oklejania i jazda z oczyszczaniem.

Elementy zawieszenia, belki trzeba było luzować. Nie zdejmowaliśmy ich całkowicie, gdyż uniemożliwiło by nam to przekręcanie samochodu.

Samo piaskowanie Polgritem wraz z pracami „okolicznymi” zajęły około 6h.

Ogromne było nasze zdziwienie, gdy finalnie okazało się, że spód tego Accorda jest zaskakująco zdrowy. Nawet tył, który wydało się, że moze się posypać po oczyszczeniu. A tam wszędzie ładna, biała blacha.

Nadchodziło późne popołudnie, trzeba by w trybie natychmiastowym zabezpieczyć oczyszczone elementy. Zajął się tym nasz zaprzyjaźniony lakiernik Robert. Nieco umyliśmy ręce od tej pracy na tym etapie – z powodu nawału obowiązków. Wiedziałem, że na Robercie mogę polegać w kwestii profesjonalnego i pasjonackiego podejścia do tematu. Materiały przekazane, samochód przekazany.

Zabezpieczanie podwozia zaczęło się od wymazania wszystkiego Fertanem.

Po tym zabiegu można było już na spokojne podejść do kolejnych powłok zabezpieczających.

Oczywiście w profile zamknięte poszedł specjalny produkt do tego typu zabezpieczeń, następnym etapem było podkładowanie hybrydowym reaktywno-epoksydowym lakierem podkładowym (pamiętajcie, że czyściliśmy też kilka fragmentów elementów zewnętrznych karoserii).

Na podwozie poszła następnie bardzo dobra farba podwoziowa Sikaguard w ilości 7 puch.

Swoją drogą – elementy zawieszenia po piaskowaniu i pomalowaniu samym Fertanem nabrały bardzo ładnej struktury i barwy 🙂

Trzeba było je jeszcze zabezpieczyć od uszkodzeń mechanicznych, położona została podobna farba jak ta na podłodze  tylko rzadsza, bardziej gładka – tak by również zachować walory estetyczne.

Kolejnym krokiem były zaprawki na błotnikach i masce. Próbowałem jeszcze namówić właściciela na polakierowanie tych 3ech elementów ale chyba budżet się na tyle nie spinał byśmy mogli to zrobić. Było by znacznie ładniej niż zaprawka „do plastra” ale „kilka stówek” piechotą nie chodzi, co rozumiemy. A polakierować elementy zewnętrzne można zawsze w każdej chwili.

I końcówka, składanie całości. Jazda testowa i telefon do właściciela.

Następnego dnia właściciel Hondy przypedałował do mnie na bicyklu po samochód. Był bardzo bardzo zadowolony z wykonanych prac i zdawanych codziennie relacji. Nawet dostałem symbolicznego „bonusa” 😉

Podsumowując pracę przy tym Accordzie – przy zabytkach pracuje się znacznie lepiej 😀

Tutaj niestety spotykamy się z masą spineczek, plastikowych elementów, wieloma częściami koniecznymi do demontażu. Wiąże się to ze znacznie większą ilością pracy, którą trzeba wnieść w usługę i to pracy, która po części nie należy do profilu naszej działalności. Niemniej myślę, ze wilk syty i owca cała. My wykonaliśmy kawał dobrej roboty, z której jesteśmy niezmiernie zadowoleni. Klient odebrał w umówionym terminie swój pojazd, który został zabezpieczony na długie lata a i nie spłukał się doszczętnie. Trzeba przyznać, że musimy chyba nieco podnieść cenę takiej usługi na przyszłość 😉